Grzesiek
Admin
![Admin Admin](http://darkwarez.pl/forum/templates/bLock/images/ranks/admin.gif)
Dołączył: 17 Gru 2008
Posty: 841
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Piotrków Tryb. Płeć:
|
Wysłany: Śro 12:32, 30 Maj 2018 Temat postu: 19.05.2018r - pielgrzymka Wadowice, Oświęcim, Libiąż |
|
|
19.05.2018r – wyjątkowo wcześnie bo o 5.30 wyruszyliśmy
na zaplanowaną tym razem dużo wcześniej pielgrzymkę do Wadowic, Oświęcimia i Libiąża.
Na pewno wszyscy udający się na pielgrzymkę jeszcze w piątek kiedy to jeszcze było chłodno
i padał deszcz codziennie od wtorku – mieli obawy co do tego, że będzie pogodnie.
Na pewno życzeniem naszym było to, żeby chociaż nie padał deszcz i by mogło być chłodno.
Tymczasem jak mogliśmy się sami przekonać – nie zbadane są plany Boskie.
W piątek wieczorem zaczęło się coraz więcej przejaśniać,
deszcz ustał i w sobotę z rana chociaż jeszcze trochę pochmurno, coraz bardziej chmury zanikały.
Jeszcze w czasie podróży w okolicach Oświęcimia zaczęło się nieśmiało pokazywać słońce ku naszej radości..
i jak dotarliśmy do Wadowic, mieliśmy słonko, chociaż jeszcze nie zbyt było ciepło ale coraz bardziej ocieplało się.
Pierwszym etapem naszej pielgrzymki było zwiedzanie Muzeum Jana Pawła II,
które jest w mieszkaniach gdzie swoje młode lata spędził Karol Wojtyła.
Obecne Muzeum jest do 4-ech lat zupełnie zmienione, dzięki zastosowanej nowoczesnej techniki robi wszystko ogromne wrażenie.
Trudno opisać, najlepiej zobaczyć na własne oczy. Nasi uczestnicy w dwóch grupach z przewodnikiem zwiedzali Muzeum.
Po wyjściu z Muzeum mieliśmy nie całą godzinę wolnego czasu,
także można było wejść do znajdującej się Bazyliki, do której chodził Karol Wojtyła – początkowo
jako dziecko później student, a później bywał jako Ksiądz, Biskup, Kardynał i jako Ojciec Święty Jan Paweł II.
Dzisiaj akurat był kolejny dzień festynu na Rynku Wadowickim, można było spróbować różnych pysznych dań,
ciast prezentowanych przez Kola Gospodyń i inne instytucje gastronomiczne.
Następnie udaliśmy się do Oświęcimia, żeby zwiedzić Niemiecki Obóz Zagłady z czasów II wojny światowej.
Tutaj też z przewodnikiem zwiedzaliśmy niektóre baraki pozostałe z tamtego okresu.
Wiele informacji można było usłyszeć od przewodnika oraz przeczytać
na znajdujących się w Muzeum plakatach, zdjęciach i nośnikach multimedialnych.
Być osobiście na miejscu kaźni pozostałości o których wcześniej się słyszało – teraz widząc naocznie, robiło to przykre wrażenie.
A wiele swoich dokonań Niemcy widząc swoją przegraną – niszczyli,
wywozili do Niemiec, zacierali ślady swojego zwyrodnienia.
Traktowali innych ludzi jako podludzi zgodnie z ich dewizą „Niemcy, Niemcy nad wszystkimi”.
Ostatnim miejscem naszej dzisiejszej wędrówki był pobliski Libiąż –
miejscowość gdzie wychowała się i mieszkała z rodziną – wolontariuszka Helenka Kmieć,
zabita w Peru podczas swojej pracy misyjnej w tamtej społeczności.
Rozpoczęliśmy nasz pobyt tutaj od nawiedzenia cmentarza, na którym została pochowana śp. Helenka Kmieć.
Przy jej grobie odmówiliśmy wspólnie modlitwę, następnie udaliśmy się do znajdującego się w pobliżu kościoła.
Do czasu Mszy Świętej mieliśmy trochę wolnego czasu a było dosyć ciepło, także każdy sobie zagospodarował wolny czas.
W kościele parafialnym uczestniczyliśmy we Mszy Świętej, którą koncelebrował nasz ksiądz – Mariusz Skiba.
Zaraz po niej było nabożeństwo majowe.
Następnie udaliśmy siew drogę powrotną.
Trochę męczeni ale zadowoleni z całej pielgrzymki
zgodnie z planem szczęśliwie dotarliśmy do Piotrkowa Trybunalskiego ok. 21.30.
Zdjęcia w galerii.
Post został pochwalony 0 razy
|
|